niedziela, 26 czerwca 2011
Pulpety z sosem pieczarkowym
Oto i mały wyjątek od deserowo - ciasteczkowej części - przepis typowo obiadowy. Sama nazwa mnie rozśmiesza - słowo 'pulpet' to zbyt zabawne słowo na poważne gotowanie... A może nie? ;) Decyzja indywidualna. Oto i przepis:
Składniki:
a)Pulpety: (wychodzi średnio 4-5 średnich)
250 g mięsa mielonego
40-50 g bułki (1 mała bułeczka)
1 mała cebula
1 jajko
15-20 g masła/margaryny
sól, pieprz
1-2 łyżeczki zielonej pietruszki
b)Sos pieczarkowy
80-100 g pieczarek
20 g masła/margaryny
1 szklanka rosołu
2 łyżeczki mąki
5-6 łyżek śmietany
sól, pieprz
zielona pietruszka
Przygotowanie:
Mięso: Namoczyć bułkę, potem odcisnąć z wody i przecisnąć przez maszynkę do mielenia mięsa razem z mięsem mielonym. Lekko podsmażone kawałeczki cebuli dodać do mięsa i bułki, potem dodać jajko, sól, pieprz i pokrojoną zieloną pietruszkę, wyrobić zwilżonymi rękami pulpety. Wrzucić do osolonego wrzątku, gotować na słabym ogniu ok. 30 minut.
Sos: Oczyścić i umyć pieczarki, pokrojone w cienkie plasterki lekko podsmażyć na tłuszczu, wlać rosół, gotować ok. 5 minut. Mąkę zmieszać ze śmietaną, rozprowadzić z 1-2 łyżkami gorącego rosołu, wlać do pieczarek, mieszając, zagotować. Doprawić do smaku solą, pieprzem, dodać zieloną pietruszkę.
Smacznego! :)
wtorek, 21 czerwca 2011
Muffiny budyniowe
Apetyczna mieszanka, do której na pewno warto wrócić ponownie... Proste? Ależ tak, toż to muffiny, klasyczna prostota + różnorodność smaków. A w praktyce - ciasto, budyń + kostka ulubionej czekolady (u mnie w domu była tylko Milka Jogurtowa). Przepis zaczerpnięty z niezastąpionego forum CinCin:
Składniki:
ulubiony budyń, ugotowany w mniejszej ilości mleka (ok. 300 ml)
300 g mąki (ja część zastąpiłam kakao)
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
szczypta soli
150 g masła lub margaryny
160 g cukru
170 ml mleka
2 jaja
Wykonanie: Ja, inaczej niż w oryginale, po prostu zmieszałam suche i mokre, suche - mąka, proszek, soda, cukier (+ kakao), mokre - rozpuszczone i ostudzone masło, jajka i mleko. Po nałożeniu niewielkiej ilości masy do papilotek, nałożyłam 3/4 łyżki budyniu (u mnie kokosowy, polecam!) do każdej, na to po pół kostki czekolady, i przykryłam resztą masy. Dla pewności że nie wypłynie, nałożyłam prawie do końca, ale nie całkiem. Chociaż obawy były płonne, nic nie zamierzało mi wypływać ;) Piekłam w 180 stopniach do tzw. suchego patyczka. Smak budyniu, czekolady i muffinek razem jest nieziemski!
A oto i wnętrze Pana Muffina von Budyniowego ;D
sobota, 18 czerwca 2011
Ciasteczka z dżemem
Oryginał ->> TUTAJ <<-:
Składniki na ok. 100 sztuk:
- 1 kg mąki
- sól
- 200 g cukru
- 4 jajka
- 500 g schłodzonego masła
- Konfitura lub dżem – czerwone
czwartek, 9 czerwca 2011
Tarta z bitą śmietaną i truskawkami
Tak... bez okazji. Debiut z tartą, urocze reakcje psa na jej widok i pierwsze użycie owoców do pieczenia. A tak dokładniej:
Przepis M. Roux na tartę, (przeliczony na formę 28 - podany jest dla tych o ok. 22 cm średnicy) + ubita śmietana + truskawki = delikatny smak :)
Oto i cała sprawa: (przepis cytuję za : tutaj)
make wysypac na blat, tworzac kopczyk. na srodku zrobic wglebienie. wlozyc tam maslo, cukier puder i sol.
te trzy skladniki mieszac palcami, dodac jajka, potem stopniowo make. dobrze wszystko wymieszac.
nastepnie zagniatac ciasto nasada dloni, zeby bylo calkiem gladkie. uformowac kule, owinac ja folia spozywcza i wlozyc do lodowki na 1-2 godziny.
nastepnie postepowac zgodnie z przepisami na dane tarty.
W tym przypadku - ubiłam śmietankę 30% (250 g) i dodałam świeże truskawki :) Wiem - ciasto jest grubaśne, ale bez względu na to smak ma niesamowity.
Piekłam samo ciasto -> najpierw 15 minut w temp. 180 stopni, pod przykryciem z papieru do pieczenia, obciążonym grochem, potem bez obciążenia i papieru 10 minut.
Przepis M. Roux na tartę, (przeliczony na formę 28 - podany jest dla tych o ok. 22 cm średnicy) + ubita śmietana + truskawki = delikatny smak :)
Oto i cała sprawa: (przepis cytuję za : tutaj)
ciasto na slodka tarte
(srednica formy 22 cm)
250g maki
2 jajka
100g masla pokrojonego w kostke, niezbyt twardego
szczypta soli
100g cukru-pudru
(srednica formy 22 cm)
250g maki
2 jajka
100g masla pokrojonego w kostke, niezbyt twardego
szczypta soli
100g cukru-pudru
make wysypac na blat, tworzac kopczyk. na srodku zrobic wglebienie. wlozyc tam maslo, cukier puder i sol.
te trzy skladniki mieszac palcami, dodac jajka, potem stopniowo make. dobrze wszystko wymieszac.
nastepnie zagniatac ciasto nasada dloni, zeby bylo calkiem gladkie. uformowac kule, owinac ja folia spozywcza i wlozyc do lodowki na 1-2 godziny.
nastepnie postepowac zgodnie z przepisami na dane tarty.
W tym przypadku - ubiłam śmietankę 30% (250 g) i dodałam świeże truskawki :) Wiem - ciasto jest grubaśne, ale bez względu na to smak ma niesamowity.
Piekłam samo ciasto -> najpierw 15 minut w temp. 180 stopni, pod przykryciem z papieru do pieczenia, obciążonym grochem, potem bez obciążenia i papieru 10 minut.
poniedziałek, 6 czerwca 2011
Muffiny marmurkowe
A gdyby... połączyć smaki? Czekoladę, a właściwie kakao, i kokosa? Od tego są marmurkowe muffiny!
Za TĄ stroną:
Z mojej strony: Napisy z rozpuszczonej w kąpieli wodnej czekolady, konsumpcja ;D
Za TĄ stroną:
Składniki (12 muffinek)
- 1,5 szklanki mąki
- 0,5 szklanki cukru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 jajka
- 2 łyżki kakao
- 100 g roztopionego masła roślinnego
- 4 łyżki wiórków kokosowych
- 2 łyżki mleka
Wykonanie
Mąkę, proszek do pieczenia, cukier i jajka mieszamy z roztopionym masłem roślinnym. Dodajemy mleko i ponownie mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji. Jeśli masa jest zbyt gęsta, dolewamy kilka łyżek mleka. Do masy dosypujemy wiórki kokosowe. 1/3 ciasta przelewamy do osobnego naczynia i dodajemy do niego kakao. Dokładnie mieszamy. Blaszkę do muffinek wykładamy papilotkami i każdą napełniamy białym ciastem. Na wierzch nakładamy po niepełnej łyżce ciemnej masy. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180ºC na 25-30 minut.Z mojej strony: Napisy z rozpuszczonej w kąpieli wodnej czekolady, konsumpcja ;D
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




